Od kiedy prezydent Aleksander Łukaszenko rządzi krajem żelazną ręką, taka przemoc jest rzadkością w Białorusi. Nie jest jasne, co było motywem atakującego.
- Kiedy wyjął piłę łańcuchową, klienci najpierw myśleli, że to jakaś gra - powiedział Reuterowi Aleksander Łastowskij rzecznik policji.
Napastnik ukrył piłę i młotek w futerale na gitarę. Zaatakował kobietę, którą pociął piłą, a następnie uderzył młotkiem. Kobieta zmarła. Zaatakował także innych - relacjonuje portal.
- Napastnik został zatrzymany. Trwa śledztwo, ustalane są okoliczności zdarzenia - poinformował Lastovsky.