W Berlinie odbyło się doroczne przyjęcie organizowane przez Związek Wypędzonych (BdV), którym kieruje Erika Steinbach. Wbrew zapowiedziom nie pojawiła się kanclerz Niemiec Angela Merkel.
Steinbach powiedziała w przemówieniu, że "wzdłuż i wszerz" i "przepraszającym tonem" mówi się w kontekście wypędzeń o przyczynach i skutkach.
- Tak. Bez narodowego socjalizmu nie byłoby masowych wypędzeń Niemców. Ale sama hitlerowska polityka przemocy nie jest wystarczającym uzasadnieniem -
zastrzegła szefowa BdV.