Syn generalnego prokuratora Rosji to łącznik pomiędzy światem władzy a mafijnym półświatkiem. Z powodu tego skandalu prokurator generalny Jurij Czajka może stracić stanowisko - spekuluje prasa. Jednak jego rzeczniczka twierdzi, że doniesienia o przestępczych związkach Artioma Czajki to brednia.
Sprawa wyszła na jaw dzięki zeznaniom jednego ze świadków, którego tożsamość komitet śledczy utajnił. Twierdzi on, że syn Czajki był łącznikiem pomiędzy siecią podziemnych nielegalnych kasyn a tymi, którzy je ochraniali, jak określa się to po rosyjsku "kryszowali". Za ochronę milionowe łapówki otrzymywali prokuratorzy i przedstawiciele resortów siłowych.