Narasta zniecierpliwienie nieudolnością klasy politycznej. Wielopartyjne rozmowy nad sformowaniem nowego rządu trwają od wyborów parlamentarnych 13 czerwca zeszłego roku i na razie nic nie zapowiada ich szybkiego końca. Flamandzkie partie z północy kraju obstają przy postulatach większej autonomii dla regionów, na które nie zgadzają się partie francuskojęzyczne reprezentujące Walonię i Brukselę.
W 2010 roku Irakijczycy potrzebowali 249 dni by ustalić podział władzy między Kurdami, szyitami i sunnitami; po kolejnych 40 dniach powstał rząd. We wtorek Belgia dorównała Irakowi, a w środę pobije światowy rekord, wchodząc w 250. dzień kryzysu.