Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Ryszard Schnepf? Szef polskiej dyplomacji nie ma wątpliwości. "Ambasador przesadził"

Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski skomentował skandaliczne wpisy, które w internecie zamieści Ryszard Schnepf. "Ambasador przesadził" - stwierdził szef polskiej dyplomacji.

Autor:

Minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski skomentował skandaliczne wpisy, które w internecie zamieści Ryszard Schnepf. "Ambasador przesadził" - stwierdził szef polskiej dyplomacji. Równocześnie jednak zasugerował, że w tym momencie nie zostanie odwołany z placówki z Stanach Zjednoczonych.

– Ambasador przesadził, jednak nie planujemy teraz zmian kadrowych – stwierdził minister Waszczykowski w programie „Poranek Radio dla Ciebie”.

Szef polskiej dyplomacji poinformował, że na początku roku Schnepf otrzymał powiadomienie, że latem zakończy się jego kadencja. Dziennikarz zapytał, czy ostatnie wpisy ambasadora mogą być powodem odwołania.

To by wywołało pewne zamieszanie w tej chwili w naszej dyplomacji, w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi i tuż przed szczytem - odparł Waszczykowski.

W ten sposób szef dyplomacji odniósł się do reakcji polskiej ambasadora w USA na publikację "Gazety Polskiej", z której można było się dowiedzieć, że "60 lat wcześniej do służby dyplomatycznej w Waszyngtonie został skierowany przez GRU jego ojciec Maksymilian Sznepf. Jako rezydent o pseudonimie Czapla oficjalnie miał pełnić obowiązki attaché wojskowego, morskiego i lotniczego przy Ambasadzie PRL w Waszyngtonie". Również matka ambasadora Alicja Schnepf była - jak ujawniła "Gazeta Polska" - związana z bezpieką systemu komunistycznego. Była m.in. funkcjonariuszem wrocławskiej placówki Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, po czym przeniosła się do pracy w warszawskiej centrali MBP.

CZYTAJ WIĘCEJ: „Gazeta Polska” ujawnia: Resortowy ambasador w Waszyngtonie

Schnefp w skandaliczny sposób odniósł się do publikacji na Facebooku: "Fala antysemickich hejtów dotarła za ocean budząc konsternację, a przede wszystkim skutecznie burząc z mozołem budowany przeze mnie wizerunek Polski tolerancyjnej, bez rasizmu i antysemityzmu. (…) Szczują, grożą, prowokują. Nie, nie boję się o siebie. Nauczyłem się żyć na krawędzi. Boję się jednak o swoje dzieci, którym ktoś zapewne też powie kiedyś "wynocha!". Boję się o Polskę".

CZYTAJ WIĘCEJ: Dorota Kania odpowiada Schnepfowi: brzydka gra antysemityzmem

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,rdc.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej