Zamachowcy z Brukseli to „uchodźcy”. Ilu jeszcze terrorystów wpuszczono do Europy?
Jeden z poszukiwanych islamistów, Najim Laachraoui, który jest odpowiedzialny za zamachy w Brukseli oraz w Paryżu, we wrześniu ub.r.
Autor: Olga Alehno
Laachraoui został zidentyfikowany przez belgijską policję jako jeden z trzech z zamachowców, którzy mieli wysadzić się we wtorek na brukselskim lotnisku Zaventem. Islamista jest podejrzany o udział także w ubiegłorocznych zamachach w Paryżu. Od momentu zamachu na brukselskim lotnisku policja Belgii ogłosiła, że Laachraoui był tym z trzech zamachowców, który przeżył zamach. Jednak dziś nadeszła informacja, że policja się pomyliła i mężczyzna zmarł we wtorek, zabijając innych.
Mimo to, gazety już prześwietliły życiorys terrorysty. Jak podała dziś belgijska gazeta „La Derniere Heure”, Laachraoui w 2013 r. wyjechał walczyć do Syrii. Wrócił zaś… we wrześniu ub.r. z falą imigrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu. Morderca posługiwał się fałszywym paszportem i imieniem Sufian Kajal. I właśnie tak został zarejestrowany jako „uchodźca” na węgiersko-austriacko granicy. Gazeta także dodaje, że islamista urodził się w maju 1991 r. w brukselskiej dzielnicy Schaerbeek. Ale był jednym z pierwszych, kto dołączył do dżihadystów w Syrii.
Laachraoui przekraczał granicę wraz z innymi terrorystami. Pierwszy z nich – 35-letni Algierczyk Mohamed Belkaïd, żonaty z obywatelką Szwecji. Terrorysta został zastrzelony w ubiegłym tygodniu podczas policyjnej akcji w brukselskiej dzielnicy Forest. W Belgii on znajdował się nielegalnie i był poszukiwany za kradzież.
Kolejnym towarzyszem Laachraoui przez węgiersko-austriacką granicę był „lider” zamachowców, którzy zaatakowali w listopadzie ub.r. w Paryżu, 26-letni Salah Abdeslam. Został on schwytany przez europejskiej służby w ubiegłym tygodniu.
Autor: Olga Alehno
Źródło: niezalezna.pl