Skradziona torebka wykonana była z krokodylej skóry; wartość cacka szacowana jest na 300 tys. rubli, czyli ok. 4 tys. dol. i była z najnowszej kolekcji torebek firmy Dior. Najciekawsze jest jednak, że torebka należała do kobiety, która na co dzień jest sprzątaczką w Gazpromie. Złodzieje ukradli jej także dokumenty i pieniądze.
W sprawie kradzieży wszczęto już śledztwo, ale na razie sprawców nie odnaleziono.
Skradziona torebka Dior

fot.: dior.com