Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

"Nie mieliśmy wyjścia. Musieliśmy poprosić o interwencję". Iranka o wojnie: Tu chodzi o naszą wolność

- Jest szósty dzień wojny, a mojej twarzy nie opuszcza uśmiech. To nie jest bez powodu. My po raz pierwszy dostrzegamy, że jesteśmy zjednoczeni jak nigdy wcześniej. Dostrzegamy, że jedynie ludzie bezpośrednio powiązani z reżimem go popierają - powiedziała na antenie TV Republika Mahsa Movafegh, Iranka od 13 lat mieszkająca w Polsce.

Autor:

Atak na Iran 

W sobotę 28 lutego Izrael i USA rozpoczęły operację "Epicka Furia" wymierzoną w irański reżim. Zaatakowana została siedziba najwyższego przywódcy w Teheranie oraz irańskie cele wojskowe. Władze Iranu potwierdziły w niedzielę śmierć najwyższego przywódcy kraju Alego Chameneia, dowódcy Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) Mohammada Pakpura i wpływowego doradcy ds. bezpieczeństwa Alego Szamchaniego. Iran odpowiedział atakiem na Izrael oraz cele militarne USA w państwach Zatoki Perskiej. 

Iranka mieszkająca w Polsce: "Jest szósty dzień wojny, a mojej twarzy nie opuszcza uśmiech"

Mahsa Movafegh, Iranka od 13 lat mieszkająca w Polsce, była gościem programu "Przyjaciele Republiki", gdzie została zapytana, jak ocenia wydarzenia z ostatnich dni. 

Jest szósty dzień wojny, a mojej twarzy nie opuszcza uśmiech. To nie jest bez powodu. My po raz pierwszy dostrzegamy, że jesteśmy zjednoczeni jak nigdy wcześniej. Dostrzegamy, że jedynie ludzie bezpośrednio powiązani z reżimem go popierają

- powiedziała.

Przypomniała też, że obywatele Iranu "od ponad 1,5 miesiąca błagali mocarstwa z zewnątrz, żeby nas wpierali, by przeprowadzili jakąkolwiek interwencję".

Tylko my, Irańczycy, jesteśmy w stanie dostrzec, czego ten reżim jest zdolny. Potrzebujemy pomocy z zewnątrz, bo z tym bestialskim reżimem nie możemy własnymi dłońmi robić

– przypomniała.

Podkreśliła też, że "życie Irańczyków dużo lepiej wyglądało przed rewolucją islamską, na pewno nasza waluta miała większą wartość".

Myślę, że problem polegał na tym, jak duże miasta rozrastały się bardzo gwałtownie. Dystrybucja dóbr dla mniejszych wniosek nie była równomierna, było to niesprawiedliwe. Mieszkańcy wsi nie mieli dostępu do prądu i wody

- wymieniała.

Mówiła też o swoich wstrząsających wspomnieniach. 

15 lat temu, gdy miałam 9 lat, w Iranie byłam świadkiem tego, jak polewają ludzi wrzątkiem, gazują ich, biją i wrzucają do meczetów. Aresztowali osoby z mojej rodziny, a przez kilka miesięcy nie mieliśmy o tym żadnej wiadomości. Zabili moją nianię – kobietę, która starała się z mężem o dziecko, była w czwartym miesiącu ciąży

– relacjonowała. 

"Chodzi o wolność" 

Z kolei, gdy miała 9 lat, zatrzymała ją "policja obyczajowa". 

Jeździłam w samochodzie z policją przez kolejne 8 godzin, kiedy uzupełniali samochód kolejnymi dziewczynami. Problemem było to, że miałam białe spodnie i granatową koszulkę, przez co zwracałam na siebie uwagę. To było traumatyzujące

 - powiedziała. 

Dodała, iż "nie chodzi o sytuację ekonomiczną Iranu czy islam, tylko o prawa człowieka - świat musi o tym wszystkim wiedzieć".

Od dzieciństwa wiedzieliśmy, że nie będziemy mieszkać w Iranie. Mama przyjechała do Polski chwilę wcześniej niż my. Gdy przyjechałyśmy, powiedziała, że z racji na to, że czuje tu, iż jest tu kultura rodzinna pielęgnowana. Mówiła, że nie ma tu dużo imigrantów z krajów muzułmańskich. Zaufaliśmy jej, zostaliśmy w Polsce i nigdy nie żałowaliśmy tej decyzji

– podkreśliła.

Pytana, jaka jest alternatywa dla islamu w Iranie, odparła: "Wolność. O to w tym wszystkim chodzi. Cyrus Wielki na swoim cylindrze pierwszy raz napisał o prawach człowieka. Na tym cylindrze było napisane, że na zdobytych ziemiach powinno się szanować wiarę osób miejscowych, ich kulturę i język". 

Irańczycy nie mają wyjścia. Musieliśmy poprosić o interwencję. Jest to kraj niebywale bogaty w zasoby. Liczymy na to, że będziemy w stanie odratować kraj. Jest tu mnóstwo więźniów politycznych i więźniów sumienia. Powinien nastąpić koniec islamu w Iranie. Koniec islamu w Iranie będzie oznaczał dobro dla Iranu, ale także dla całego Bliskiego Wschodu

– oświadczyła.

Autor:

Źródło: Telewizja Republika, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej