Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Iran odgraża się Europie. "Jeśli będą milczeć, zapłacą cenę"

- Kraje Unii Europejskiej „wcześniej czy później zapłacą cenę”, jeśli będą milczeć w sprawie amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran – zagroził rzecznik irańskiego MSZ Esmail Bagei w wywiadzie dla hiszpańskiej państwowej telewizji TVE.

W sobotę USA i Izrael rozpoczęły operacją wymierzoną w irański reżim. Wskutek ataków zginął m.in. najwyższy przywódca Ali Chamenei. W odwecie irańska armia rozpoczęła ostrzał obiektów w Izraelu oraz innych państwach Bliskiego Wschodu. Groźby padły m.in. także pod adresem członka NATO - Albanii.

Dziś irańskie drony spadły również na teren lotniska w azerbejdżańskim Nachiczewanie, oddalonego od granicy z Iranem o ok. 10 km. Ranne zostały dwie osoby cywilne. - Zastrzegamy sobie prawo do podjęcia odpowiednich środków odwetowych - wskazało MSZ Azerbejdżanu.

Iran odgraża się UE

Dziś, w rozmowie z hiszpańską telewizją, rzecznik irańskiego MSZ zagroził krajom europejskim.

– Jeśli Europa będzie milczeć w obliczu tego naruszenia prawa międzynarodowego, wszystkie kraje wcześniej czy później zapłacą za to cenę. Żadne państwo członkowskie ONZ nie może pozostać obojętne (wobec amerykańskiego ataku na Iran)

– stwierdził.

Jak dodał, Iran chce utrzymywać dobre stosunki z krajami arabskimi w regionie i nie atakuje celowo żadnego z nich. "Problem polega na tym, że terytoria te są wykorzystywane przez Stany Zjednoczone do przygotowań i logistyki oraz do wystrzeliwania rakiet w kierunku Iranu" - mówił dalej.

Stanowisko Hiszpanii

W środę premier Hiszpanii Pedro Sanchez powiedział, że jego kraj sprzeciwia się atakowi USA i Izraela na Iran jako niezgodnemu z prawem międzynarodowym. Wcześniej ambasador Iranu w Madrycie Reza Zabib oznajmił, że „docenia reakcję rządu hiszpańskiego na agresję”.

Postawę Hiszpanii, w tym odmowę użytkowania przez amerykańskie siły baz wojskowych na południu kraju podczas ataku na Iran, skrytykował we wtorek prezydent USA Donald Trump, grożąc zerwaniem stosunków handlowych z Madrytem.

Pomimo gróźb przedstawiciele rządu Hiszpanii powtarzają, że nie udostępnią baz do działań na Bliskim Wschodzie, a w sprawie stosunków handlowych zwracają uwagę – razem z przedstawicielami UE – na konieczność przestrzegania umów USA-UE.

Wczoraj wieczorem rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt przekazała: "władze Hiszpanii usłyszały przesłanie prezydenta i zgodziły się współpracować z amerykańskim wojskiem. Sugerowała w ten sposób, że nie dojdzie do zerwania stosunków handlowych z Madrytem.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane