"Amerykanie uporczywie, a powiedziałbym nawet, że natrętnie forsują swoją koncepcję, nie zwracając uwagi, że jest to sprzeczne z podjętymi zobowiązaniami i możliwością dojścia do porozumienia" - oznajmił Rogozin. Podkreślił, że decyzja Waszyngtonu utrudni negocjacje dwustronne w sprawie obrony przeciwrakietowej.
Rogozin skrytykował niedawne rozmieszczenie rakiet Patriot w Polsce w odległości zaledwie 60 km od obwodu kaliningradzkiego, "bardzo wrażliwego obszaru, gdzie ścierają się interesy Rosji, Europy i, jak teraz widzimy, USA".
W czwartek Rogozin podkreślił, że Rosja może współpracować z NATO tylko przy realizacji wspólnego europejskiego projektu obrony przeciwrakietowej, ale nie włączy się do amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Europie.
Stany Zjednoczone kategorycznie odrzucają ewentualność wspólnego kontrolowania europejskiej tarczy antyrakietowej z Rosją, twierdząc, że na Moskwie spoczywałby w ten sposób obowiązek ochrony członków NATO przed atakiem nuklearnym strony trzeciej.