Krystyna Dzierżyńska, wiceprezes Stowarzyszenia Nauczycieli Szkół Polskich na Litwie "Macierz Szkolna" poinformowała, że po zakończeniu liczenia zebranych już podpisów zostaną one przekazane przedstawicielom władz najwyższych tego kraju - prezydent, przewodniczącej Sejmu, premierowi, ministrowi oświaty. Dodała, że dojdzie też do przekazania podpisów władzom Polski i instytucjom europejskim.
Podpisy mają być liczone do końca bieżącego tygodnia, ale według Dzierżyńskiej ich liczba wyniesie około 60 tys.
Jak odnotowuje przewodniczący Akcji Wyborczej Polaków na Litwie (AWPL), eurodeputowany Waldemar Tomaszewski, "z wolą społeczeństwa wyrażaną poprzez taką liczbę podpisów władza powinna się liczyć, w przeciwnym razie będziemy przypominali Afrykę Północną".
W litewskim Sejmie znajduje się projekt ustawy o oświacie, który zawiera dyskryminujące założenia, jak stopniowe zwiększanie w szkołach mniejszości narodowych, w tym polskiej, liczby przedmiotów wykładanych w języku litewskim i ujednolicenie we wszystkich szkołach egzaminu maturalnego z języka litewskiego. Projekt ustawy zakłada też optymalizację sieci szkół, m.in. przez zamykanie w małych miejscowościach szkół mniejszości narodowych i pozostawienie tam jedynie szkół litewskich.
Na wniosek 50 posłów, głównie ze współrządzącej partii konserwatywnej, 16 grudnia ub. r. w Sejmie miało już odbyć się przyspieszone ostateczne głosowanie w sprawie nowelizacji ustawy o oświacie. Jednak dzięki staraniom posłów AWPL wycofano ją z porządku obrad parlamentu. Głosowanie zostało przeniesione na wiosenną sesję parlamentarną, która się rozpocznie 10 marca.