Ukraińcy zamierzają zatrudnić trenera z górnej półki. Wcześniej przedstawiciele tamtejszej federacji kusili Marcello Lippiego. Teraz wpadli na pomysł, aby zatrudnić bezrobotnego od mundialu w RPA Maradonę.
"Potrzebuję stałego kontaktu z piłką i piłkarzami. Po pracy z argentyńską drużyną narodową, otrzymałem dwie bardzo atrakcyjne oferty. Szczególnie chcą mnie na Ukrainie, ale jak na razie nie przekonali mnie" - przyznał Maradona. Były gwiazdor reprezentacji "Albicelestes" dodał, że jest zainteresowany pracą w Hiszpanii, chociaż otrzymał trzy inne, konkretne propozycje, jedną z Ukrainy.
Pod koniec sierpnia ukraińscy piłkarze zostali bez trenera. Myron Markiewicz, który kilka dni wcześniej powołał kadrę na mecz z Polska, zrezygnował... na znak protestu. Markiewicz jednocześnie pracował z kadrą i Metalistem Charków. Tamtejsza federacji ukarała jego drużynę odjęciem dziewięciu punktów oraz grzywną w wysokości 20 tysięcy euro. Wszystko za ustawienie meczu z Karpatami Lwów przed dwoma laty. Z tą decyzją piłkarskiej centrali trener nie mógł się pogodzić. "To kompromitacja federacji. Sumienie nie pozwala mi pracować w organizacji, która z premedytacją niszczy klub z Charkowa" - mówił. Obecnie reprezentację współgospodarza Euro 2012 prowadzi Jurij Kałytwyncew, wcześniej asystent Markiewicza.