"Sześć miesięcy temu podjęliśmy bezprecedensową decyzję, aby stworzyć maskotkę wraz z Rosjanami" – mówił w czerwcu 2010 roku Dmitryj Czernyszenko, prezes i dyrektor generalny Komitetu Organizacyjnego Soczi 2014 "Cały kraj bierze udział w konkursie na maskotkę igrzysk" - tłumaczył.
Pod koniec grudnia ubiegłego roku dokonano wstępnej selekcji. Jury, składające się ze znawców kultury, sportu, biznesu i polityki, spośród 24 tysięcy wzorów wybrało najciekawsze. Na placu boju pozostało dziewięć propozycji: biały i brunatny niedźwiadek, leopard, zajączek, delfin, śnieżna dziewczynka, płatek śniegu, słoneczko i Matrioszka. Maskotkę olimpijską malował "cały kraj", ale i tak wygrał faworyt Putina. W ciągu trzech miesięcy do portalu internetowego konkursu wpłynęło ponad 20 tysięcy prac. Kilka tysięcy rysunków wysłano zwykłą pocztą pod adresem komitetu Organizacyjnego Soczi-2014.
Jego zdaniem, maskotki Soczi 2014 powinny odzwierciedlać cechy rosyjskiej kultury i być znane milionom ludzi w różnym wieku na całym świecie. Jednocześnie powinny być atrakcyjne dla dzieci, gdyż dla wielu z nich będzie to pierwszy kontakt ze sportem.
Ostatecznie leopard otrzymał 28 proc. głosów, miś polarny 18 proc., a zajączek - 16 proc. Z wyników może być zadowolony Władimir Putin. Tuż po tym jak ruszyło głosowanie wskazał swojego faworyta - leoparda, późniejszego zwycięzcę. Wcześniej Putin stawiał na Dziadka Mroza, ale ten w ostatniej chwili wypadł z konkursu. Według sondaży, na Dziadka Mroza chciało głosować nawet 60 proc. Rosjan. "Dziadek Mróz jest symbolem Nowego Roku i jego wizerunek nie może stać się własnością żadnej organizacji nawet Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego" - tłumaczyli organizatorzy konkursu.
Igrzyska w Soczi będą pierwszymi zimowymi igrzyskami olimpijskimi organizowanymi przez Rosję. Dotychczas kraj ten - jeszcze jako Związek Radziecki - tylko raz gościł uczestników olimpiady. W 1980 roku Moskwa była areną zmagań letnich.