Jak powiedział tureckiej stacji CNN-Turk al-Islam, złoża ropy należą do libijskiego narodu. Według al-Islama rodzina Kadafich nie ma zamiaru uciec z kraju. Jak dodał syn libijskiego przywódcy, władze kontrolują zachodnią, południową i środkową Libię.
Muammar Kadafi zagroził w czwartek, że "zakręci kurek" z ropą naftową, jeśli w kraju nie ustaną antyrządowe wystąpienia. - Jeśli obywatele nie powrócą do pracy, przerwie się dostawy ropy naftowej - ostrzegł.
Libijska rewolta przeciw reżimowi Kadafiego trwa od ponad tygodnia. Władze straciły kontrolę nad wschodnią częścią kraju, gdzie leży m.in. Bengazi.