Andrzej Poczobut jest przekonany, że otrzyma maksymalny wymiar kary, czyli 15 dni aresztu. Twierdzi, że władza chce go przykładnie ukarać i nie zważa na tłumaczenia, że na manifestacji był jako korespondent polskich mediów – podaje RMF FM.
Sprawę Poczobuta będzie rozstrzygać sędzia, która jest na czarnej liście osób, mających zakaz wjazdu do Unii Europejskiej.