Rozmowy mają na celu znalezienie wyjścia z najgłębszego od dziesięcioleci kryzysu politycznego w Egipcie. Od blisko 2 tygodni Egipcjanie domagają się ustąpienia prezydenta Hosniego Mubaraka. Do rozmów przedstawicieli Bractwa Muzułmańskiego oraz innych ugrupowań zaprosił wiceprezydent Omar Sulejman. Przedstawiciele opozycji i rządu zgodzili się co do stworzenia komisji, która zajmie się przygotowaniem zmian w konstytucji.
Bractwo Muzułmańskie chce zdystansować się wobec Iranu, który zaapelował o powołanie rządów islamskich w Egipcie. Celem ugrupowania jest "ochrona interesów narodu, zachowanie niepodległości kraju oraz zapobieżenie wszelkiej ingerencji, międzynarodowej lub regionalnej, w sprawy wewnętrzne".
Analitycy podkreślają, że władze egipskie po raz pierwszy zwróciły się z propozycją rozmów do Bractwa Muzułmańskiego. Dotychczas organizację stawiano poza nawiasem sceny politycznej.