Do starć między przeciwnikami i zwolennikami prezydenta Hosniego Mubaraka doszło wczesnym popołudniem na placu Tahrir. Wojsko zaczęło strzelać w powietrze, usiłując rozpędzić ludzi. Według świadków, sympatycy Mubaraka z kijami i batami wjechali na koniach i wielbłądach między protestujących na placu. Protestujący używali kijów i rzucali w siebie kamieniami. Na placu pojawili się policjanci po cywilnemu.
Krwawe starcia w Kairze
Jedna osoba zginęła, a co najmniej 350 zostało rannych podczas dzisiejszych zamieszek w stolicy Egiptu.
Do starć między przeciwnikami i zwolennikami prezydenta Hosniego Mubaraka doszło wczesnym popołudniem na placu Tahrir. Wojsko zaczęło strzelać w powietrze, usiłując rozpędzić ludzi. Według świadków, sympatycy Mubaraka z kijami i batami wjechali na koniach i wielbłądach między protestujących na placu. Protestujący używali kijów i rzucali w siebie kamieniami. Na placu pojawili się policjanci po cywilnemu.
Źródło: