Służby portu Domodiedowo już kilka dni temu mogły wiedzieć, że może dojść do ataku - podała agencja RIA-Novosti, powołując się na anonimowe źródła zbliżone do służb specjalnych. Podobnie twierdzi portal Lifenews, który powołuje się na pracowników służb ochrony lotniska.
Według pasażerów, na lotnisku Domodiedowo od dawna lekceważono kwestie bezpieczeństwa, bramki służące do kontroli były niemal cały czas były wyłączone.
Na razie nie ma żadnych oficjalnych komentarzy w tej sprawie.