W południe media podały informację, że prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili przyznał przegraną swej partii w wyborach parlamentarnych i zapowiedział jej przejście do opozycji.
Pierwsze częściowe wyniki podała agencja ITAR-TASS, powołując się na Centralną Komisję Wyborczą. Po przeliczeniu głosów z ponad 5 proc. lokali wyborczych okazało się, że ugrupowanie Gruzińskie Marzenie zdobyło 52,62 proc. Głosów, podczas gdy Zjednoczony Ruch Narodowy prezydenta Micheila Saakaszwilego otrzymał 43,85 proc. głosów. Jednak po opublikowaniu na stronie internetowej Centralnej Komisji Wyborczej wyników z 7,62 proc. proporcje uległy zmianie. Ugrupowanie Iwaniszwilego zdobyło 57,62 proc. głosów, natomiast Zjednoczony Ruch Narodowy prezydenta Micheila Saakaszwilego otrzymał 37,9 proc. głosów.
Po przeliczeniu głosów z 18,48 proc. lokali wyborczych okazuje się, że ugrupowanie prorosyjskiego miliardera poparło ok. 54 proc. Gruzinów, a na partię Saakaszwilego głosowało 41,5 proc. wyborców.
Centralna Komisja Wyborcza poinformowała we wtorek, że w nocy miała problem z zamieszczaniem wyników na stronie internetowej z powodu cyberataku. Szczegóły ataku na razie nie są jeszcze znane.
Dane dotyczą jednak tylko głosowania w proporcjonalnej części wyborów, w której wybieranych jest 77 ze 150 parlamentarzystów. Pozostałych posłów wybiera się w systemie większościowym. Informacje o wynikach w tej części nie są na razie znane i dopiero ich opublikowanie przesądzi ostatecznie o podziale mandatów w nowym parlamencie.

