- 1 października naród decyduje o losie Gruzji, podejmuje decyzję w sprawie epokowej: Jakie państwo chcemy mieć – mówił Micheil Saakaszwili w transmitowanym przez telewizję orędziu.
Prezydent Gruzji apelował do wyborców, aby nie siedzieli w swoich domach, lecz wzięli udział w wyborach i poczuli się odpowiedzialni za losy kraju.
W liczącej ok. 4,5 mln mieszkańców Gruzji do głosowania uprawnionych jest ponad 3,5 mln osób. Głosowanie zostanie też przeprowadzone w 45 lokalach wyborczych w 36 innych państwach.
Wybory będą uznane za ważne bez względu na liczbę głosujących. Wyborcy będą wybierać spośród 2806 kandydatów. Największa walka w wyborach rozegra się pomiędzy partią Zjednoczony Ruch Narodowy (ZRN), której przewodzi prezydent Micheil Saakaszwili, a opozycyjną koalicją Gruzińskie Marzenie promoskiewskiego miliardera Bidziny Iwaniszwilego. Ostatnie sondaże przed wyborami wskazywały na przewagę partii Saakaszwilego.
Gruzińska ordynacja wyborcza ma charakter mieszany; 73 parlamentarzystów zostanie wybranych w jednomandatowych okręgach wyborczych, a 77 z ogólnokrajowych list partyjnych w systemie proporcjonalnym. Lokale wyborcze zostały otwarte o godz. 8 czasu lokalnego, a głosowanie potrwa do godz. 20 czasu lokalnego. Wstępne wyniki powinny być znane już we wtorek.
