Na mocy porozumienia władz USA i Japonii w Kraju Kwitnącej Wiśni ulokowany zostanie drugi radar w ramach rozbudowy tarczy antyrakietowej. Na razie nie ustalono jeszcze jego dokładnej lokalizacji, jednak najprawdopodobniej zostanie on umieszczony na południu Japonii.
- Poprawi to zdolność sojuszu do obrony Japonii, a także naszych sił i terytorium USA przed groźbą ataku rakietowego ze strony Korei Północnej – stwierdził szef Pentagonu Leon Panetta.
Jednocześnie władze USA i Japonii zapewniają, że system antyrakietowy ma na celu obronę regionu przed zagrożeniem ze strony Korei Północnej, nie jest jednak wymierzony przeciwko Chinom. Z całą pewnością informacja o ustawieniu kolejnego radaru w Japonii wywoła w Pekinie falę oburzenia.
Aktualnie Stany Zjednoczone dysponują już systemem wczesnego ostrzegania antyrakietowego na okrętach w regionie Azji i Pacyfiku. Drugi radar umieszczony w Japonii pozwoli okrętom na pokrywanie w celach obronnych większego obszaru. Od kilku lat Japonia blisko współpracuje z USA przy budowie systemu obrony antyrakietowej; kraj ten posiada wyrzutnie przeciwrakietowe umieszczone zarówno na lądzie jak i na morzu. Północnokoreańskie rakiety balistyczne są uważane za zagrożenie dla bezpieczeństwa w regionie Azji i Pacyfiku z powodu groźby wybuchu konfliktu na podzielonym i silnie zmilitaryzowanym Półwyspie Koreańskim oraz z powodu tajnego programu władz w Phenianie budowy broni jądrowej.

