Jak wynika z dokumentów, niemiecko-rosyjski plan został podpisany w Meseberg w 2010 r., lecz omówiony wcześniej przez kanclerz RFN Angelę Merkel i ówczesnego premiera Federacji Rosyjskiej Władimira Putina. Według planu Republika Mołdowy miała stać się federacją, a Naddniestrze otrzymać specjalny status.
Nie wspomniano o budzącej najwięcej kontrowersji kwestii wycofania z regionu sił rosyjskich. Podzielenie i zdecentralizowanie małego państwa ostatecznie pogrzebałoby szanse na jego niezależność i usankcjonowałoby prawnie obecność Rosji w Naddniestrzu.
2 września 1990 roku Naddniestrze, region separatystyczny Mołdawii, ogłosiło deklarację niepodległości jako Naddniestrzańska Republika Mołdawska (Pridnestrovskaia Moldavskaia Respublica, w skrócie PMR) ze stolicą w Tyraspolu. Suwerenność regionu nie jest uznawana na arenie międzynarodowej i jest on traktowany jako część Republiki Mołdawii.
Do utworzenia separatystycznego rządu Naddniestrza zarówno politycznie jak i militarnie przyczyniły się rosyjskie władze. PMR od początku lat 90. pozostawała pod decydującym wpływem Rosji, a jej istnienie w pełni zależało od militarnego, gospodarczego i finansowego wsparcia ze strony tego państwa. Stacjonująca tu 14. armia rosyjska stała się stroną konfliktu mołdawsko-naddniestrzańskiego. Mimo podpisania stosownego traktatu w Stambule w 1999 roku Rosja dotąd nie wycofała swoich sił zbrojnych z terenów Naddniestrza, traktując je jako bazę dla swojego sprzętu wojskowego.