Jedna Rosja chce wprowadzić przepisy pozwalające identyfikować autorów „obraźliwych” wpisów i komentarzy oraz karać tych, którzy dopuszczają się w sieci „przestępstwa zniesławienia”.
Jeśli obywatel napisze np. o partii „oszustów i złodziei” i będzie oczywiste, o którą formację chodziło, nie ujdzie mu to na sucho. Miejmy nadzieję, że pomysłu Jednej Rosji nie skopiują parlamentarzyści polskiego ugrupowania, które internauci także często określają jako partię oszustów i złodziei.