Jak wynika z informacji serwisu kresy24.pl, deputowany „Jednej Rosji” Jewgienij Fiodorow obawia się „obcych wpływów”. Zgodnie z jego koncepcją wszyscy urzędnicy państwowi, oczywiście dla dobra kraju, powinni zostać objęci zakazem wchodzenia w związki małżeńskie z obywatelkami innych państw. Według deputowanego rodzimej partii Władimira Putina takie międzypaństwowe małżeństwa... szkodzą Rosji.
Fiodorow odwołał się nawet do przypadków na Ukrainie i w Gruzji, podkreślając, że żony Wiktora Juszczenki i Micheila Saakaszwilego jako „Amerykanki” kształtują antyrosyjskie postawy swoich mężów. Deputowany „Jednej Rosji” przeoczył jeden drobny szczegół, otóż Sandra Roelofs (żona Micheila Saakaszwilego) jest co prawda cudzoziemką, tyle że Holenderką, a nie Amerykanką.
