Jak informuje portal pch24.pl historia młodego zadeklarowanego homoseksualisty, który miał zostać brutalnie pobity przez „homofobów” w Montanie zelektryzowała amerykańską opinię publiczną. Błyskawicznie chłopak stał się twarzą kampanii przeciwko „nienawiści” i dyskryminacji ze względu na orientację. Okazało się jednak, że wszystko było jednym wielkim oszustwem.
Joseph Baken świętował swoje urodziny w jednym z barów. Wówczas miał publiczne ogłosić swój coming out. Chłopak twierdził, że to właśnie ogłoszeniem swojego homoseksualizmu naraził się miejscowym homofobom. W sieci opublikowano nawet zdjęcia posiniaczonego Josepha, a serwisu WipeOutHomophobia.com ogłosił swoje wsparcie dla niego i uczynił go twarzą kampanii przeciw homofobii.
Policjanci, którzy zajęli się sprawą ustalili, że w internecie opublikowane jest nagranie z urodzin Josepha. Chłopak na filmie wykonuje nieudane salto w tył i uderza twarzą w chodnik. Zdaniem funkcjonariuszy obrażenia, które powstały w czasie rzekomego „pobicia” odpowiadają tym, których Joseph Baken doznał uderzając twarzą w chodnik. Za złożenie fałszywego zawiadomienia o przestępstwie chłopak został skazany na 300 dolarów grzywny i karę 180 dni aresztu w zawieszeniu.
Portal pch24.pl przypomina, że w ostatnim czasie USA wstrząsnęła podobna historia. 19-letnia lesbijka zorganizowała kampanię wsparcia i solidarności dla ofiary rzekomej homofobii. Ostatecznie okazało się, że wszystko było sfingowane, a dziewczyna sama pisała nawet groźby pod własnym adresem, które następnie podrzucała do swojego pokoju.
