Media mają zakaz informowania społeczeństwa o tym, że zbyt późno wydano ostrzeżenia o powodzi, choć mieszkańcy Pekinu są oburzeni tym, że rząd nie okazuje im żadnego wsparcia i praktycznie na własną rękę są zmuszeni do poszukiwania swoich bliskich.
Szef wydziału propagandy w Pekinie Lu Wei przykazał mediom, aby w swoich relacjach na temat powodzi skupiały się jedynie na „osiągnięciach zasługujących na pochwały” i ukazywały „bohaterskie czyny służb ratunkowych czy niektórych mieszkańców”.
W wyniku powodzi w stolicy chin zginęło 37 osób. Pekin ucierpiał w wyniku największych od 61 lat opadów deszczu w tym mieście. Z zagrożonych przez żywioł domów ewakuowano blisko 66 tysięcy ludzi. Straty materialne są gigantyczne i przekraczają 10 mld juanów (ok. 1,6 mld dol.). W całym kraju w powodzi, wywołanej przez ulewne deszcze, zginęło co najmniej 95 osób.

