Chilijska prokuratura żywiła nadzieję, że właśnie w testamencie gen. Pinocheta znajdą się informacje na temat milionów dolarów, które rzekomo dyktator zagarnął w czasie swoich rządów.
Na otwarcie testamentu gen. Pinocheta nalegała Rada Obrony Państwa, która stara się odzyskać przywłaszczone jakoby przez dyktatora miliony dolarów.
Notariusz sprawujący pieczę nad testamentem stwierdził, że zgodnie z treścią dokumentu 62,5 proc. majątku zmarłego w 2006 r. Pinocheta ma zostać przekazane wdowie po nim, natomiast pozostała część majątku ma zostać podzielona między jego dzieci, wnuki i prawnuki. Zdaniem notariusza w testamencie nie ma żadnej wzmianki na temat wielkości i składu spadku.

