Jak ustalił serwis kresy24.pl, prezydent Micheil Saakaszwili podczas spotkania z przedstawicielami gruzińskich banków stwierdził, że wielu polityków dało się przekupić i za rosyjskie pieniądze realizuje w Gruzji interesy Moskwy. Saakaszwili ostro potępił takie zachowanie i podkreślił, że suwerenność Gruzji i społeczeństwo nie jest na sprzedaż.
- Nie pozwolimy, aby Gruzja powróciła do przeszłości, w której obywatele nie czuli się bezpiecznie we własnym kraju – oświadczył prezydent Gruzji.
W październiku w Gruzji odbędą się wybory parlamentarne, dlatego już teraz promoskiewska koalicja „Gruzińskie Marzenie” kierowana przez związanego z Rosją miliardera Bidzinę Iwaniszwilego, robi wszystko, aby zyskać możliwie największe poparcie. Na jednej z ostatnich demonstracji Iwaniszwili zapewniał nawet, że zainwestuje własne pieniądze w rozwój gruzińskiego rolnictwa.
Prezydent Saakaszwili jest jednak spokojny o wyniki wyborów. Podczas spotkania z przedstawicielami sektora bankowego zapewnił, że wybory wygra obecny obóz rządzący.
Więcej na ten temat w najnowszym wydaniu „Gazety Polskiej”
