Zniszczonych zostało co najmniej pięć czołgów i transporterów opancerzonych, ranne zostały też dziesiątki żołnierzy. Rebelianci przejęli kontrolę nad posterunkami policji w mieście Al-Hiffa.
"Hiffa jest całkowicie otoczona" - powiedział anonimowy obrońca praw człowieka przebywający na miejscu. Dodał, że do starć doszło we wsiach Bekas, Babna i Dżankil.
Państwowa agencja Sana podała, że "uzbrojeni terroryści zaatakowali we wtorek mieszkańców i członków sił bezpieczeństwa w Hiffie, zniszczyli dwie karetki pogotowia i próbowali splądrować instytucje państwowe i prywatne". Według Sany zginęło dwóch członków sił bezpieczeństwa i "pewna liczba terrorystów".
W całym kraju doszło do eskalacji konfliktu. W ciągu weekendu syryjscy rebelianci zabili co najmniej 80 żołnierzy sił rządowych.

