"Z przyjemnością akceptuję drugi mandat. To przywilej służyć Europie w takich krytycznych czasach, a także duża odpowiedzialność. Dziękuję członkom Rady Europejskiej za zaproszenie do kierowania także szczytami euro, które przyjmuję" - napisał na Twitterze Van Rompuy.
Przedłużenie kadencji Van Rompuya nie budziło żadnych kontrowersji, nikt nie zgłosił innego kandydata.
Kadencja przewodniczącego Rady Europejskiej, stanowiska utworzonego przez Traktat z Lizbony, trwa dwa i pół roku, z możliwością przedłużenia. Pierwszy przewodniczący - Van Rompuy - objął tę funkcję 1 stycznia 2010 roku, kadencja kończy się więc w czerwcu.
Wcześniej funkcję przewodniczącego Rady Europejskiej, a więc przywódcy kierującego szczytami szefów państw i rządów UE, pełnili premierzy (lub prezydenci) państw sprawujących półroczną rotacyjna prezydencję w Radzie UE.
Były premier Belgii został też wybrany na przewodniczącego szczytów przywódców strefy euro. Funkcję tę przewiduje nowy traktat fiskalny. Zgodnie z nim kadencja szefa Rady Europejskiej i szczytów euro mają się pokrywać w czasie, choć funkcji tych nie musi pełnić ta sama osoba.