„Dziś o godzinie 17:00 czasu wschodnioamerykańskiego (23 w Polsce) siły Centralnego Dowództwa USA rozpoczęły kolejne ataki na Iran, aby kontynuować degradację jego możliwości atakowania cywilnych marynarzy i statków handlowych swobodnie przepływających przez cieśninę Ormuz” - napisano w komunikacie na platformie X. Dowództwo zaznaczyło, że realizuje rozkazy prezydenta, by „pociągnąć siły irańskie do odpowiedzialności”.
At 5 p.m. ET today, U.S. Central Command forces began launching more strikes against Iran to continue degrading their ability to attack civilian mariners and commercial ships freely transiting the Strait of Hormuz. The Commander in Chief has directed the strikes to hold Iranian…
— U.S. Central Command (@CENTCOM) July 12, 2026
Po kilku godzinach, CENTCOM wydało kolejny komunikat, w którym przekazało, że dokonano uderzeń na "dziesiątki celów w różnych lokalizacjach", a głównym celem ataku było "ograniczenie zdolności Iranu do dalszego atakowania międzynarodowego ruchu statków w cieśninie Ormuz".
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”
Podano, że zaatakowane zostały systemy obrony powietrznej, nadbrzeżne stacje radarowe, infrastruktura rakietowa i dronowa, a także niewielkie jednostki pływające. CENTCOM przekazało, że obok samolotów myśliwskich, okrętów i dronów powietrznych, po raz pierwszy użyto również dronów morskich.
— U.S. Central Command (@CENTCOM) July 13, 2026
Wcześniej portal Axios podał, że siły zbrojne USA przeprowadziły w niedzielę kilka uderzeń na irańskie systemy rakietowe i obrony przeciwlotniczej, a także na niewielkie łodzie Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej w kilku lokalizacjach w rejonie cieśniny Ormuz.
Cytowany przez agencję IRNA wicegubernator prowincji Chuzestan, Waliollah Hajati, przekazał, że „w następstwie poniedziałkowego ataku amerykańskiego wroga, który uderzył w rolniczą przepompownię wody w Mahszahrze, jedna osoba poniosła męczeńską śmierć, a cztery inne zostały ranne”.
Irańska Gwardia Rewolucyjna (IRGC) w ramach odwetu przeprowadziła co najmniej trzy fale ostrzałów w regionie. W wyniku ataku dronami i rakietami w bazie lotniczej księcia Hasana w Jordanii wybuchły pożary magazynów paliwa i amunicji. Irańskie siły zbrojne zaatakowały także bazę lotniczą Szejk Isa w Bahrajnie, uderzając w warsztaty konserwacji helikopterów, hangar dla samolotów P-8 oraz amerykańskie centrum dowodzenia i kontroli dronów, zapowiadając kontynuację działań. W wyniku trzeciej fazy wymierzonej w obiekty w Kuwejcie, jak oświadczyła IRGC, „całkowicie zniszczono” zbiorniki paliwa i systemy obrony powietrznej Patriot w bazie lotniczej Ali al-Salem, a także strategiczny system radarowy FPS w bazie lotniczej Ahmed al-Dżabir.
W niedzielę prezydent USA Donald Trump oświadczył, że wbrew deklaracjom Iranu cieśnina Ormuz pozostaje otwarta dla statków handlowych. Twierdził też, że Irańczycy w sobotnich rozmowach „zgodzili się na układ”, a niedługo potem uderzyli na statki w Ormuzie.