Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

UE rozszerzy sankcje za skazanie Bialackiego

UE rozszerzy listę przedstawicieli władz w Mińsku objętych unijnymi sankcjami o osoby odpowiedzialne za skazanie obrońcy praw człowieka Alesia Bialackiego na 4,5 roku kolonii karnej - powiedzi

Autor:

UE rozszerzy listę przedstawicieli władz w Mińsku objętych unijnymi sankcjami o osoby odpowiedzialne za skazanie obrońcy praw człowieka Alesia Bialackiego na 4,5 roku kolonii karnej - powiedziały PAP źródła dyplomatyczne.

"To będą dwie-trzy osoby odpowiedzialne za wyrok na Bialackiego, w tym prokurator i sędzia" - powiedziały PAP źródła unijne. UE podejmie decyzję o nałożeniu sankcji na te osoby w czwartek, na posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych w Brukseli.

Bialacki został skazany przez sąd w Mińsku na 4,5 roku kolonii karnej o zaostrzonym rygorze za zatajenie kwot przechowywanych w bankach w Polsce i na Litwie. Według dowodzonej przez niego organizacji "Wiasna" te pieniądze były użytkowane na pomoc osobom prześladowanym na Białorusi z powodów politycznych.

W Brukseli odbyło się posiedzenie Grupy Roboczej ds. Białorusi Zgromadzenia Parlamentarnego Euronest, w którym uczestniczyli przedstawiciele białoruskiej opozycji. Wcześniej spotkali się oni z unijnym komisarzem ds. rozszerzenia Sztefanem Fuele.

"Poziom represji wobec opozycji politycznej i społeczeństwa obywatelskiego, niezależnych mediów, ze strony reżimu prezydenta (Alaksandra) Łukaszenki pogarsza się i jest nie do zaakceptowania" - oświadczył po spotkaniu Fuele. Zapewnił, że Komisja Europejska chce wzmocnić dialog z opozycją i społeczeństwem obywatelskim na Białorusi i "zaoferować ludziom jasną wizję lepszej europejskiej przyszłości".

Przedstawiciele białoruskiej opozycji byli zadowoleni z tego, co usłyszeli od komisarza. "Szczerze mówiąc, nie oczekiwałem komunikatu, bo i my nie mamy zawsze odpowiedzi, co w takiej trudnej sytuacji robić, ale komisarz mówił nam, że polityka europejska wobec Białorusi się zmieni. Nie tylko w sensie twardej polityki - bo będą nowe sankcje - ale będzie też otwartość dla Białorusinów" - powiedział dziennikarzom jeden z liderów opozycji Alaksandr Milinkiewicz. Wskazał na nowe mechanizmy wsparcia, "coś w rodzaju Planu Marshalla dla Białorusinów, żeby chcieli więcej Europy, żeby nie bali się Europy, bo propaganda (na Białorusi) mówi teraz, że Europa jest zła".

Milinkiewicz wiąże wielkie nadzieje z powstającą z polskiej inicjatywy Europejską Fundacją na rzecz Demokracji. Zastrzegł, że nie chodzi tylko o wsparcie finansowe. "Dziś Łukaszenka traci strasznie (poparcie), ale opozycja nie pozyskuje tych ludzi, którzy już porzucili wiarę w dyktaturę. Chodzi o to, by dać (Białorusinom) więcej informacji proeuropejskich, więcej publikacji, staży itp., żeby w głowach ludzi było więcej Europy i demokracji. Ten fundusz jest bardzo ważny, by nasz kraj pozostał niepodległy" - powiedział Milinkiewicz.

Unijne sankcje wobec przedstawicieli Białorusi są odpowiedzią UE na represje w tym kraju wobec demokratycznej opozycji, w szczególności te, które nastąpiły po wyborach prezydenckich w grudniu 2010 r. Sankcje obejmują zamrożenie aktywów i zakaz wjazdu na terytorium UE. Dotyczą ponad 200 osób.

UE nałożyła również w czerwcu embargo na sprzedaż i dostawy broni oraz eksport do Białorusi jakiegokolwiek sprzętu mogącego służyć represjom, a także zamroziła aktywa trzech związanych z reżimem przedsiębiorstw. Zgodnie z październikową decyzją ministrów spraw zagranicznych UE, obecne sankcje będą obowiązywać do końca października 2012 r.


Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane