- Ponawiamy nasze ostrzeżenie do obywateli amerykańskich, aby nie angażowali się w te czynności - powiedziała rzecznik Departamentu Stanu USA Victoria Nuland.
Wśród 27 osób, które znajdują się na pokładach dwóch statków z pomocą medyczną, są Amerykanie.
Władze USA skontaktowały się „ze wszystkimi odpowiednimi rządami”, których obywatele uczestniczą w inicjatywie organizacji Freedom Waves (fale wolności). Łącznie w miniflotylli biorą udział obywatele dziewięciu krajów.
Nuland dodała, że władze w Ankarze zaprzeczyły, jakoby tureckie okręty wojenne miały eskortować dwa statki wchodzące w skład miniflotylli.
We wrześniu turecki premier Recep Tayyip Erdogan powiedział, że rozważa eskortowanie przez turecką marynarkę przyszłych flotylli z pomocą humanitarną. Wyjaśnił, że nie ma zaufania do Izraela.
- Poinformowaliśmy Ankarę, że uważamy, iż byłby to zły pomysł. Zapewniono nas, że Turcy nie zrobią tego w tym przypadku - powiedziała Nuland.
Dwie jednostki, transportujące leki o wartości 30 tys. dol., wyruszyły w środę po południu z Fethiye w południowo-zachodniej Turcji. Izrael zapowiadał, że nie dopuści do przełamania przez nie blokady Strefy Gazy i „podejmie w tym celu wszelkie konieczne środki”.
Miniflotylla składa się z irlandzkiego statku Saoirse - po gaelicku „wolność” - i kanadyjskiego Tahrir - po arabsku „wyzwolenie”.
Pierwsza flotylla tego rodzaju - Flotylla Wolności - wyruszyła w maju 2010 r., ale została zatrzymana przez izraelską marynarkę. Zginęło wówczas dziewięciu tureckich działaczy propalestyńskich, co wywołało kryzys w stosunkach turecko-izraelskich.
Druga tego typu flotylla usiłowała wypłynąć w lipcu z Grecji, ale akcja najpierw opóźniała się z powodów technicznych, które kładziono na karb izraelskiego sabotażu, a potem władze greckie mnożyły przeszkody i nie udzieliły zgody na wyjście statków w morze.
Z ustaleń AFP wynika, że organizatorzy obecnej akcji utrzymywali wszystko w tajemnicy, aby uniknąć izraelskiej ingerencji.
Izrael broni swego prawa do blokowania Strefy Gazy, kontrolowanej przez fundamentalistyczny Hamas, twierdząc, że blokada ma na celu zapobieżenie przerzucaniu broni dla Palestyńczyków.