Rywal zwycięzcy Iwajło Kałfin, kandydat centrolewicy, otrzymał 47,4 proc. poparcia. Wyniki te zostały przedstawione po zliczeniu 98 proc. głosów.
Rosen Plewnelijew zapowiedział, że jednym z pierwszych kroków, jakie podejmie jako głowa państwa, będzie odwołanie 38 ambasadorów, którzy byli agentami dawnej służby bezpieczeństwa. "Szybko skończymy z przeszłością, żeby iść do przodu" - zapowiedział Plewnelijew.
Sprawa odwołania ambasadorów pozostaje nierozwiązana od prawie roku. Obecny prezydent, postkomunista Georgi Pyrwanow, odmówił podpisania odpowiednich dekretów, niezależnie od wniosku rządu i uchwały parlamentu w tej sprawie.
Rosen Plewnelijew - technokrata, niedawny minister regionalnego rozwoju w gabinecie premiera Bojko Borysowa - określił jako swój priorytet budowę nowoczesnego państwa.
Prezydent ma być pragmatyczny, dynamiczny i ponadpartyjny - podkreślił Plewnelijew.
Podczas konferencji prasowej po ogłoszeniu wstępnych wyników głosowania, Plewnelijew powiedział, że jego kolejne priorytety to reforma wymiaru sprawiedliwości, systemu ochrony zdrowia, systemu emerytalnego i administracji.
