Jak wynika z informacji Wiadomośći TVP1, białoruska delegacja twierdzi, że nie jest traktowana na równi z innymi i na znak protestu opuszcza szczyt Partnerstwa Wschodniego. Przewodniczącego delegacji, ambasadora Białorusi w Polsce nie zaproszono wczoraj na uroczystą kolację inaugurującą szczyt.
- Polskie działania to dyskryminacja Białorusi , poważne łamanie zasad Partnerstwa Wschodniego – napisali w oświadczeniu przedstawiciele białoruskiej delegacji.
Strona Białoruska zapowiada, że wszystkie decyzje podjęte na trwającym obecnie szczycie będą traktowane jako nieważne.