"Potrzebujemy silnej armii (...) ponieważ mamy największe rezerwy ropy naftowej na świecie, a w naszym kraju toczy się socjalistyczne rewolucja" - powiedział Chavez, podczas telefonicznego wywiadu udzielonego państwowej telewizji VTV, wyjaśniając, dlaczego tak znaczna część kredytu będzie przeznaczona na dozbrojenie Wenezueli.
Między rokiem 2005 a 2007 Caracas podpisało kontrakty na zakup rosyjskiej broni za ponad 4 mld dol. Wenezuela otrzymała też w 2010 r. od Rosji kredyt wart 2,2 mld dol. na zakup czołgów T-72 i nieujawnioną liczbę rakiet obrony przeciwlotniczej S-300.