Dziś, we wtorek, gdy parlament będzie debatował i głosował nad wieloletnim planem oszczędnościowym dla Grecji, najważniejsze greckie związki zawodowe wyjdą na ulicę. Już w ubiegły czwartek związkowcy wezwali do strajku generalnego 28 i 29 czerwca.
- Stanie cały kraj. Nic nie będzie działało, bo wszyscy przyjadą tutaj (do Aten – przyp. red.), aby pokazać politykom co myślą o ich propozycjach - ostrzega w rozmowie z TVN Pontikos Jorgos ze związku PAME.
Głosowanie nad programem oszczędnościowym odbędzie się prawdopodobnie w środę. Stawką jest zarówno kolejna transza pakietu pomocowego, przyznanego Grecji przez UE i MFW w zeszłym roku, jak i nowy plan ratunkowy. Europejscy politycy stawiają sprawę twardo: żadnych pieniędzy nie będzie, dopóki Grecy nie zaczną od radykalnych oszczędności – komentuje TVN24.