Wywiad zamieściła też strona internetowa rosyjskiego MSZ.
Minister Ławrow przypomniał, że po zamachach z 11 września 2001 r. Rada Bezpieczeństwa ONZ przyjęła rezolucję, w której jasno przyznała Stanom Zjednoczonym - jako państwu napadniętemu - prawo do samoobrony, czego podstawą był 51. artykuł Karty ONZ. - Żadnych ograniczeń w stosowaniu prawa do samoobrony nie przewidziano - powiedział Ławrow.
Ci, którzy przeprowadzali operację, opierali się na silnej podstawie prawnej w postaci prawa do samoobrony, potwierdzonego dodatkowo rezolucją Rady Bezpieczeństwa - powiedział szef rosyjskiej dyplomacji.
- Nikt na świecie nie ma wątpliwości, że bin Laden był człowiekiem, który stoi za straszliwymi aktami terroru z 11 września, za szeregiem innych aktów terrorystycznych. Al-Kaida, którą utworzył i hołubił, jest zamieszana w wiele aktów terroru i w innych krajach, w tym w Rosji – powiedział Ławrow.
Moskwa z zadowoleniem przyjęła wiadomość o śmierci przywódcy Al-Kaidy Osamy bin Ladena, nazywając operację „poważnym sukcesem USA w walce z międzynarodowym terroryzmem”.
W środę prezydent Dmitrij Miedwiediew przyznał, że zlikwidowanie bin Ladena „ma bezpośredni wpływ na poziom bezpieczeństwa” w Rosji. - Nie jest tajemnicą, że sieć terrorystyczna Al-Kaida regularnie przysyłała i wciąż przysyła na teren naszego państwa swych emisariuszy - powiedział Miedwiediew, dodając, że rosyjskie siły specjalne regularnie rozprawiają się z tymi wysłannikami.