Pierwszą akcję protestacyjną utworzona w 2010 r. przez byłych współpracowników Micheila Saakaszwilego Irakli Okruaszwili i Erosi Kicmariszwili Partia Gruzińska zapowiedziała już na 9 maja. Tymczasem kilka dni wcześniej blok ugrupowań opozycyjnych Zgromadzenie Narodowe proklamował początek serii wystąpień antyrządowych na datę późniejszą - 21 maja.
W mediach pojawiły się informacje, że Partia Gruzińska jest narzędziem w rękach Moskwy, a jeden z jej liderów - Irakli Okruaszwili - został nakłoniony przez rosyjską Federalną Służbę Bezpieczeństwa do wywołania rewolucji.
Liderzy opozycji już w ubiegłym roku próbowali wywołać masowe protesty mające doprowadzić do obalenia Saakaszwilego, nie znaleźli jednak wystarczającego poparcia w społeczeństwie, co doprowadziło do rozłamów i przegrupowań w szeregach opozycjonistów.