Rosyjscy sportowcy nie będą mogli startować pod flagą swojego kraju podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo, nawet jeśli dojdzie do zakończenia wojny na Ukrainie - powiedziała przewodnicząca Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Kirsty Coventry.
Rok 2026 powinien dostarczyć kibicom wielu sportowych emocji. Na czołówki wszelkich serwisów trafią przede wszystkim zimowe igrzyska olimpijskie we Włoszech oraz piłkarski mundial w USA, Kanadzie i Meksyku. W Polsce natomiast już w marcu odbędą się halowe mistrzostwa świata w lekkiej atletyce.
MKOL przed zimowymi igrzyskami olimpijskimi wyraźnie łagodzi swoje stanowisko wobec rosyjskich i białoruskich sportowców. Przeciwni takiej postawie są komitety olimpijskie krajów bałtyckich, które wystosowały wspólnie apel do szefowej MKOL. "Sport musi pozostać drogą nadziei, ale nigdy nie może stać się narzędziem normalizacji lub ukrywania wojny" - napisali w liście do Kirsty Coventry.