Losowanie grup eliminacyjnych do mistrzostw Starego Kontynentu odbyło się w Dublinie. Wojtala, obecnie prezes Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej, przestrzega przez hurraoptymizmem.
"Losowanie było w miarę sprzyjające. Pamiętajmy, że w przeszłości, może nie przy okazji eliminacji, ale już przed głównymi turniejami - mistrzostwami Europy czy mistrzostwami świata, też zachwycaliśmy się wynikami losowania. A potem różnie bywało"
- powiedział były piłkarz m.in. Lecha Poznań i HSV Hamburg.
"Tak naprawdę to trzeba wyjść na boisko, pokonać przeciwnika i zdobyć jak najwięcej punktów. Dlatego kluczowa będzie postawa naszej drużyny, to jak my zagramy, w jakiej będziemy formie i czy wszyscy będą zdrowi. Nie ma co ukrywać, że nasza reprezentacja w ostatnim czasie nie zachwycała swoją grą"
- dodał.
Według Wojtali teoretycznie najmocniejszym rywalem wydają się być Austriacy.
To zespół bardzo zbliżony poziomem do naszego, nie ma większego znaczenia, że byli losowani z drugiego koszyka. Myślę, że i Słowenia, i Izrael też mają swoją wartość. Nie ma w naszej grupie drużyny, która by mocno odstawała od innych, takiego "dostarczyciela punktów". Zresztą taki zespół z reguły wszystkim równo dostarcza punkty. Przy dobrej naszej dyspozycji, to w tej grupie z każdym przeciwnikiem powinniśmy sobie poradzić
- podkreślił.
Faza grupowa kwalifikacji rozpocznie się w marcu i potrwa do listopada 2019 r. Po dwa najlepsze zespoły z każdej grupy awansują bezpośrednio do turnieju finałowego, a pozostałych czterech uczestników wyłonią baraże, zaplanowane na marzec 2020 r. Wezmą w nich udział najlepsze drużyny z poszczególnych dywizji Ligi Narodów, które nie uzyskały promocji w tradycyjnych eliminacjach.
Turniej finałowy (12 czerwca - 12 lipca 2020) odbędzie się w 12 krajach na całym kontynencie. To oznacza, że tym razem nie ma gospodarza, który byłby zwolniony z eliminacji.