Nikola Grbić nie rzuca słów na wiatr. Gdy przed mistrzostwami Europy zachwyca się duetem polskich przyjmujących, to wiadomo, że chodzi o zawodników, którzy faktycznie robią różnicę. Tomasz Fornal i Kamil Semeniuk, to zestawienie przyjmujących dziś jest jednym z najmocniejszych atutów Biało‑Czerwonych. A ich klubowe liczby tylko potwierdzają, że selekcjoner nie przesadza.
Fornal i Semeniuk w kapitalne formie przed Euro
Tomasz Fornal w minionym sezonie w Turcji grał tak, jakby każdy mecz był finałem. W Ziraat Bankkart Ankara był nie tylko jednym z liderów ofensywy, ale wręcz najbardziej kompletnym przyjmującym drużyny. 316 punktów, 51% skuteczności ataku, 40 punktów zagrywką, 30 blokiem - te liczby mówią same za siebie.
Ziraat wygrał 23 z 25 meczów rundy zasadniczej, a Fornal w wielu spotkaniach był zawodnikiem, który trzymał drużynę w kluczowych momentach. W Lidze Narodów kontynuował tę formę: 47% skuteczności ataku, mocna zagrywka, stabilne przyjęcie i tytuł MVP rozgrywek.
Kamil Semeniuk w Perugii od lat gra na poziomie, który w Europie osiąga garstka przyjmujących. W ostatnim sezonie znów był jednym z filarów włoskiego giganta: 312 punktów, a 267 atakiem przy 46.92% skuteczności i pewne przyjęcie zagrywki rywali.
Wilfredo Leon ma godnych konkurentów
W Lidze Narodów był jeszcze lepszy. Ponad 53% skuteczności ataku, 17 punktów w finale z USA, pewność w każdym ustawieniu. Semeniuk nie jest zawodnikiem od fajerwerków — jest od ciągłego, nieprzerwanego ciśnienia na rywala. To właśnie tę regularność Grbić podkreśla najczęściej.
Ja nigdy wcześniej nie widziałem tak grającej dwójki. Oni grają najlepszą siatkówkę. Nie chodzi mi wyłącznie o jakość, ale przede wszystkim o ciągłość i utrzymanie poziomu przez długi czas
- podkreślił selekcjoner reprezentacji Polski w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".
Nie wolno zapominać przy tym o Wilfredo Leonie, który wciąż uznawany jest za jednego z najlepszych siatkarzy świata. Jego moc w ataku i piorunująca zagrywka wielokrotnie już przechylały szalę zwycięstwa na korzyść Polaków. Przed mistrzostwami Europy Grbić raczej może być spokojny o formę swoich przyjmujących.
EuroVolley 2026 siatkarzy odbędzie się w dniach 9–26 września 2026. Polska gra w grupie B z: Portugalią, Izraelem, Macedonią Północną, Ukrainą i Bułgarią.