Rywalizacja na odcinku z Gruissan do Font Romeu (174 km) została przerwana około 15 kilometrów przed metą, gdy nad Pirenejami przeszła gwałtowna nawałnica.
Burza z gradem zatrzymała kolarzy
Grad o dużej sile uderzenia zmusił kolarzy do natychmiastowego szukania schronienia — wielu z nich zatrzymywało się przy budynkach wzdłuż trasy, inni uciekali do hotelu, kompletnie przemoczeni i zdezorientowani. Pogacar, jadący w czerwonej koszulce lidera, gestem ręki nakazał peletonowi zatrzymanie się, zanim sytuacja stała się jeszcze bardziej niebezpieczna.
🚨 Latest Updates • Stage annulled!
— Kingdom of Cycling (@Cycling_Kingdom) August 24, 2026
🇪🇸 Vuelta a Espana 2026 – Stage 3️⃣
🗓️ Monday, August 24th
🚩 #Gruissan #Aude
🏁 #FontRomeu
📏 167 km
⛰️ medium 👉 2.660m e. g. 📈@lavuelta #LaVuelta #VueltaaEspaña #Vuelta #LaVuelta26 #Vuelta2026 #Vuelta26 #Spain pic.twitter.com/1ow5IGBAwW
Kilka minut później organizatorzy oficjalnie ogłosili, że etap nie zostanie wznowiony. Trasa była nieprzejezdna, a bezpieczeństwo zawodników nie mogło być zagwarantowane. Decyzja oznaczała brak zwycięzcy etapu i zachowanie dotychczasowej klasyfikacji generalnej — Pogacar pozostał liderem wyścigu. Dramatyczne sceny z Font Romeu pokazały, jak bezwzględna potrafi być pogoda w górach i jak szybko potrafi zmienić przebieg wielkiego touru.