Van de Zandschulp znany jest z niespodzianek na północnoamerykańskich kortach. W przeszłości wyeliminował Carlosa Alcaraza w US Open oraz Novaka Djokovicia w Indian Wells, a w czwartek w Montrealu pokonał szóstego w rankingu Daniiła Miedwiediewa.
Hurkacz przegrał w Montrealu
Hurkacz rozpoczął mecz obiecująco — przełamał rywala w czwartym gemie, zanotował pięć asów i wygrał pierwszego seta 6:3. W drugiej partii Polak odrobił stratę przełamania i wyszedł na prowadzenie 4:2, lecz nie wykorzystał dwóch piłek meczowych. Van de Zandschulp doprowadził do tie-breaka i wyrównał stan spotkania.
Decydujący set długo przebiegał gem za gem, jednak w końcówce Holender przełamał Hurkacza i zamknął mecz wynikiem 7:5. Polak zakończył spotkanie z dorobkiem 10 asów. Był to drugi pojedynek obu tenisistów. Poprzednio, podczas Roland Garros 2021, van de Zandschulp również okazał się lepszy — po pięciosetowym maratonie.
Dla Hurkacza turniej w Montrealu był okazją na powrót na kort po miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją, której nabawił się 5 lipca podczas meczu czwartej rundy Wimbledonu z Janem-Lennardem Struffem. W Kanadzie Hubi wcześniej pokonał Marcosa Girona i Alejandro Tabilo.