Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Sport

Demony Świątek wróciły? Polka tłumaczy się po katastrofie w US Open

Iga Świątek po raz pierwszy w seniorskiej karierze przegrała seta w którym prowadziła 5:0. Polska tenisistka w nieprawdopodobnych okolicznościach przegrała w czwartej rundzie US Open z Chinką Qinwen Zheng i odpadła z wielkoszlemowego turnieju w Nowym Jorku. "Nie ma w tym nic szczególnego. Tak się po prostu stało i tyle" - dość zaskakująco tłumaczyła swoją porażkę Świątek na pomeczowej konferencji prasowej.

Ten sezon w wykonaniu Igi Świątek nie jest udany. Polka po odpadnięciu z US Open spadnie w rankingu WTA na 9. miejsce - tak źle nie było od lat. Chociaż ostatnie występy tenisistki w Toronto i Cincinnati zdawały się wskazywać na rosnącą formę, to szokująca porażka z Qinwen Zheng mimo prowadzenia Polki 5:0 w pierwszej partii znów zachwiała wiarą kibiców tenisa.

Iga Świątek odpadła z US Open

Na konferencji prasowej Świątek reagowała nerwowo, a pytanie o konsekwencje przegranej wyraźnie ją zirytowało.

To tylko jeden mecz. Będę po prostu starała się grać tak, jak zwykle. Co masz na myśli? Czy uważasz, że to coś nadzwyczajnego? Można przegrać seta przy każdym wyniku, więc nie ma w tym nic szczególnego. Tak się po prostu stało i tyle

- odparowała na pytanie dziennikarza.

Polka zaskoczyła również szerszą oceną swoich występów w Nowym Jorku. "Szczerze mówiąc, każdy turniej US Open, poza tym z 2022 roku, który wygrałam, wyglądał podobnie. Doświadczamy wielu porażek – oczywiście nie brzmi to najlepiej, ale w tenisie częściej się przegrywa, niż wygrywa. Nie czuję więc, żebym musiała się po czymkolwiek „podnosić”. Muszę po prostu skupić się na pracy przed kolejnymi turniejami. Będą jeszcze okazje do dobrej gry, a ja skupię się na rozwoju i doskonaleniu swojej gry" - powiedziała Świątek.

Źródło: pap, niezalezna.pl

NAJNOWSZE Sport