Niemiec Marco Brenner (Tudor) zwyciężył w klasyfikacji generalnej 83. Tour de Pologne, wyprzedzając o 10 sekund Finna Fishera-Blacka oraz o 16 sekund Ivana Romeo. Ostatni etap, jazdę indywidualną na czas w Wieliczce, wygrał jego kolega z ekipy Stefan Küng, który po przekroczeniu mety nie krył łez wzruszenia. Szwajcar wrócił do ścigania po złamaniu kości udowej w lutym, kontuzji, która – jak sam przyznał – mogła zakończyć jego karierę.
Historyczny moment na Tour de Pologne
W Wieliczce doszło również do wydarzenia bez precedensu. Prezydent Karol Nawrocki pojawił się na ceremonii dekoracji i osobiście wręczył trofeum Brennerowi, co organizatorzy określili jako historyczny moment dla wyścigu. Dotychczas żaden urzędujący prezydent RP nie uczestniczył w zakończeniu Tour de Pologne, mimo wcześniejszych zaproszeń kierowanych do głowy państwa.
Prezydent RP @NawrockiKn wręczył nagrodę zwycięzcy Klasyfikacji Generalnej Tour de Pologne. pic.twitter.com/sLtxNwRyEy
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) August 9, 2026
W „czasówce” na dystansie 12,5 km Brenner uzyskał siódmy wynik, tracąc do Künga 11 sekund. Najlepszy z Polaków, Michał Kwiatkowski (Netcompany Ineos), zajął 31. miejsce. W klasyfikacji generalnej najwyżej uplasował się Filip Gruszczyński z reprezentacji – na 25. pozycji, ze stratą 2:48 do zwycięzcy.