Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Sport

Niesmak pozostał. FIVB ogłosiła najlepszych siatkarzy Ligi Narodów

Polscy siatkarze w znakomitym stylu wygrali siatkarską Ligę Narodów, a trzech Biało-czerwonych trafiło do najlepszej drużyny turnieju VNL. Sposób przyznania wyróżnień był jednak nietypowy, a sami zawodnicy wypowiadają się na ten temat z dużą rezerwą.

Biało-czerwoni w niedzielę w chińskim Ningbo rozbili 3:0 mistrzów świata Włochów i w pięknym stylu wygrali siatkarską Ligę Narodów. Jakub Kochanowski został wybrany MVP i najlepszym środkowym turnieju VNL, a w najlepszej drużynie znaleźli się także przyjmujący Wilfredo Leon oraz atakujący Kewin Sasak. Nietypowy był jednak sposób ogłoszenia tych nagród.

Reklama

Rozczarowanie po finale VNL

Tradycyjnie wyróżnienia dla najlepszych siatkarzy są przyznawane po dekoracji medalowej. W Chinach było zupełnie inaczej.

O tym, że zostałem wybrany do zespołu marzeń finału Ligi Narodów dowiedziałem się mailowo, gdy wraz z zespołem byłem już w drodze do Polski. Rozmawialiśmy nawet o tym z Kubą Kochanowskim, bo obu nas mocno to jednak zdziwiło. Byłoby fajnie wejść razem na podium i pocieszyć się z tego wyróżnienia. Tak jednak nie było. Szkoda

- przyznał Leon, cytowany przez "WP Sportowe Fakty".

Znakomity siatkarz otwarcie krytykował organizację zawodów w Chinach i nie był w tej opinii odosobniony. W podobnym tonie wypowiadał się chociażby Tomasz Fornal. "Wydaje mi się, że zakończenie imprezy pozostawiło wiele do życzenia i wydaje mi się, że nad tym trzeba popracować. Miałem okazję brać udział w zakończeniu Ligi Narodów w poprzednim roku w Łodzi i wyglądało to dużo lepiej" - stwierdził przyjmujący reprezentacji Polski, którego w meczu z Italią zabrakło z powodu kontuzji.

Źródło: niezalezna.pl
Reklama