Rozkładające się ciało znaleziono w bagażniku samochodu zaparkowanego w pobliżu stadionu w meksykańskiej Tijuanie, gdzie podczas mistrzostw świata trenuje reprezentacja Iranu – poinformowała agencja AFP. Makabrycznego odkrycia dokonano na parkingu supermarketu naprzeciwko stadionu Caliente, który od niedzieli jest bazą treningową drużyny.
Mundial w cieniu zbrodni
Szczątki znajdowały się w bagażniku auta z kalifornijskimi tablicami rejestracyjnymi. Jak przekazała prokuratura w Tijuanie, ciało zauważył patrol ochrony supermarketu.
Po sprawdzeniu pojazdu funkcjonariusze znaleźli w bagażniku osobę owiniętą w czarną torbę, noszącą ślady przemocy
– podano w raporcie. Według śledczych samochód stał na parkingu co najmniej od środy.
🇲🇽🇮🇷 Iran’s World Cup camp in Tijuana just got hit with a nightmare headline.
A decomposing body was reportedly found inside the trunk of a car outside the stadium area where Iran’s national team has been training.
Authorities say the body was wrapped in a plastic bag and… https://t.co/gjyuj0JFig — Mario Nawfal (@MarioNawfal) June 13, 2026
Meksyk, od lat zmagający się z przestępczością związaną z handlem narkotykami, należy do krajów o najwyższych wskaźnikach zabójstw na świecie. Tijuana uchodzi za jedno z najniebezpieczniejszych miast – w 2025 roku odnotowano tam ponad 1200 morderstw.
Z powodu wojny i napięć ze Stanami Zjednoczonymi reprezentacja Iranu przeniosła swoją bazę mundialową z Tucson w Arizonie właśnie do Tijuany, położonej tuż przy granicy z Kalifornią. Od przyjazdu drużyna jest objęta wyjątkowo ścisłą ochroną: każdy przejazd między hotelem a stadionem eskortuje kolumna pojazdów Gwardii Narodowej z ciężko uzbrojonymi żołnierzami. W piątek konwój opuścił stadion zaledwie kilka minut po tym, jak służby w białych kombinezonach usunęły zwłoki z bagażnika.
Piłkarze Iranu wszystkie mecze fazy grupowej rozegrają w USA. Pierwsze spotkanie – z Nową Zelandią – zaplanowano w nocy z poniedziałku na wtorek w Los Angeles.