Złoci medaliści z Pekinu nie obronią tytułu. Finlandia przegrała 2:3 z Kanadą w pierwszym półfinale turnieju hokejowego w Mediolanie, choć prowadziła już 2:0. „Klonowe Liście” odwróciły losy meczu w końcówce i awansowały do finału igrzysk.
Kanada odwróciła losy półfinału
Kanada musiała radzić sobie bez kontuzjowanego Sidneya Crosby’ego, ale mimo to od początku narzuciła tempo. Pierwszy gol padł jednak dla Suomi — w 17. minucie Mikko Rantanen wykorzystał przewagę liczebną po wygranym wznowieniu Sebastiana Aho.
𝐆𝐎𝐋 𝐃𝐋𝐀 𝐊𝐀𝐍𝐀𝐃𝐘 ❗❗
— Eurosport Polska (@Eurosport_PL) February 20, 2026
Mamy remis 2:2.
Coraz bliżej końca... Coraz bliżej dogrywki 👀#HomeOfTheOlympics #MilanoCortina2026 pic.twitter.com/keaweHu1gB
W drugiej tercji Finowie podwyższyli na 2:0 po kontrze Erika Hauli, choć grali w osłabieniu. Kanada odpowiedziała dopiero w kolejnej przewadze — Sam Reinhart zmienił tor lotu krążka po strzale Cale’a Makara. Asystował Connor McDavid, który tym samym pobił olimpijski rekord punktowy Selanne i Koivu.
CO?!
— Eurosport Polska (@Eurosport_PL) February 20, 2026
TO?!
BYŁO?!
Sama końcówka półfinału olimpijskiego, Kanada strzela na 3:2, gol jest nieoczywisty, sędziowie muszą tę sytuację sprawdzić.
Są jednak sędziami... kanadyjskimi, więc podejmują decyzję...
No właśnie, jaką?
Ależ emocje 😬#HomeOfTheOlympics #MilanoCortina2026 pic.twitter.com/8wYSU5x8Lq
W trzeciej tercji Kanadyjczycy całkowicie przejęli inicjatywę. W 51. minucie Shea Theodore doprowadził do remisu, a na 35 sekund przed końcem przewagi liczebnej Nathan MacKinnon zdobył zwycięskiego gola. Po analizie wideo trafienie zostało uznane, a Finowie kończyli mecz w osłabieniu. Naszpikowana gwiazdami NHL Kanada po raz czwarty igrzysk zagra o złoto. W dorobku ma już dziewięć olimpijskich triumfów.