Robert Lewandowski, który po wygaśnięciu kontraktu z Barceloną dołączył w lipcu do Fire, rozegrał pełne 90 minut. W 63. minucie wyprowadził gości na prowadzenie 4:3, finalizując akcję po sprytnym przepuszczeniu piłki przez Marena Haile‑Selassie.
Gol Lewandowskiego i remis Fire
„Strażacy” utrzymali przewagę do drugiej minuty doliczonego czasu gry, gdy Derrick Etienne doprowadził do wyrównania, pieczętując trzeci z rzędu remis Chicago w MLS.
Bohaterem spotkania został Joshua Sargent. Amerykański napastnik Toronto, były zawodnik Werderu Brema i Norwich City, skompletował hat‑tricka. Dwa gole dla Fire zdobył Haile‑Selassie.
Lewandowski ma już pięć bramek w MLS oraz jedno trafienie w Leagues Cup, z którego jego zespół wcześniej odpadł. Chicago Fire pozostaje na trzecim miejscu w tabeli Konferencji Wschodniej – 38 punktów w 22 meczach. Prowadzi Nashville SC (53 pkt), przed Interem Miami (43 pkt), przy czym oba zespoły rozegrały o jedno spotkanie więcej.
Kolejnym rywalem Fire będzie w środę czasu lokalnego drużyna Lionela Messiego, Inter Miami, która w sobotę zremisowała z Atlanta United 2:2.